FRIS. Historia Tomka

To, że jestem ogromną fanką FRIS, wie już chyba każdy. Moja miłość do tej metody nie jest oznaką obłędu, wręcz przeciwnie! To obiektywna ocena.

Pytacie mnie czym tak na prawdę jest ten genialny FRIS? Jak w praktyce go wykorzystać? Kto ma z niego skorzystać? No właśnie kto? I tutaj stawiam kropkę.

 
Zamiast podawać kolejne definicje, które znajdziecie chociażby o TUTAJ http://jobfinder.com.pl/raport-indywidualny-fris/ Opowiem Wam dzisiaj historię. Prawdziwą! Jak mawiają niektórzy - opartą na faktach autentycznych (sic!).
 
Podczas tegorocznego Festiwalu Rozwoju Człowieka na moich warsztatach uczestniczył Tomasz.
Jak się potem okazało znalazł się tam trochę przypadkowo. Nie miał pojęcia o FRIS. A o warsztatach dowiedział się od znajomej z pracy, która znając jego narzekania na pracę zaciągnęła go na moje spotkanie.
Tomek – Kontroler Finansowy w niedużej firmie prywatnej, zarządza 3-osobowym działem, samodzielnych księgowych. Staż – 10 lat. Zarobki - całkiem przyzwoite. Satysfakcjonujące życie rodzinne. I ten właśnie, z pozoru zadowolony Tomek, pojawia się na warsztatach z rozwoju osobistego, z naciskiem na rozwój zawodowy.
Co on tam robi?
No właśnie boi się, że ktoś zada mu to pytanie kompletnie nie rozumiejąc jego problemu. A on codziennie zadaje sobie pytanie - co ja tu robię?- w drodze do pracy i przez 8 godzin w pracy. CODZIENNIE. Godzina po godzinie.
Już sam czasami się zastanawia, czy to kwestia pracy, czy może przechodzi załamanie nerwowe.
Swojej żonie nawet o tym nie wspomina, bo co ma jej powiedzieć?
-„ Kochanie chcę rzucić pracę”. A na pytanie - na jaką?
odpowie- nie wiem.
W jego wieku przecież to idiotyczne! Rzucają wszystko i wyjeżdżają w Bieszczady ludzie nieodpowiedzialni, albo tacy którzy nie mają rodzin i zobowiązań finansowych. A on?
Zupełna zmiana zawodu? Na jaki? W jaki sposób? Wszędzie pewnie jest tak samo…
Brzmi znajomo, prawda?
Więc Tomek siedzi na moich warsztatach. Ja, jak zwykle z wypiekami na twarzy, zaczynam opowiadać o FRIS. Mówię o tym, że FRIS powstał po to, aby w prosty i szybki sposób dostarczyć praktycznej wiedzy o sobie.
Dlaczego warto poznać swój Styl Myślenia i Styl Działania?
Po to aby np. nie męczyć się w pracy. Żeby poznać przyczynę tego, co nas męczy i żeby zarabiać więcej. Bo jak robimy to, co lubimy robimy to lepiej. A lubimy dlatego, że jest to zgodne z naszym stylem działania i myślenia. Proste!
Trzeba robić to, co potrafimy najlepiej w sposób w jaki dla nas jest naturalny. Nie jesteśmy w stanie zmienić swojego stylu myślenia. A próba robienia czegoś innego nie może dać nam satysfakcji, ani sukcesów zawodowych.
O! Tomek w tym momencie wyraźnie zaciekawił się…
Kolejno przeszłam jak zwykle do praktycznych zadań, ukazujących naturę badania FRIS.
Po warsztatach uczestnicy mogli zapisać się na indywidualny raport FRIS.
Jak już pewnie się domyślacie wśród tych osób znalazł się Tomek.
Co wyszło z raportu i jak to zmieniło życie zawodowe Tomka - dowiecie się w kolejnych wpisach.
Zdradzę tylko - nie wyjechał w Bieszczady, nie zmienił zawodu, ale teraz zarabia dużo więcej i nie odlicza godzin w pracy. Nieźle, co?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *